Netflix publikuje pierwsze zwiastuny serialu Resident Evil Original

Netflix
Seria Resident Evil odniosła sukces w całej swojej historii – zwłaszcza w przypadku filmów – ale potrzebuje kolejnej próby nieinteraktywnej opowieści z serialem Netflix, który ma się ukazać jeszcze w tym roku. Jednak nadchodząca seria nie wydaje się być bezpośrednio powiązana z filmem animowanym Dark Infinity z lipca 2021 r.

„Resident Evil” po raz pierwszy wydano na oryginalnej PlayStation w 1996 r., działając wystarczająco dobrze, aby stworzyć serię, która nadal rośnie (pomimo niektórych trudności) ponad 25 lat później, kontynuując i rozszerzając historię firmy farmaceutycznej Umbrella Corporation. rozwój broni biologicznej i ludzi, którzy próbują go powstrzymać. To, co zaczyna się jako krótka historia grozy i spisku w tajnym laboratorium w odległej górskiej rezydencji, szybko rozprzestrzenia się na pobliskie (i równie odległe) Racoon City, a wreszcie… na cały świat.

Filmy z udziałem Paula W.S. Anderson początkowo miał nieco inne podejście, kręcąc tajne laboratorium Umbrellas i dostarczając nowych postaci, co w końcu posunęło się tak daleko, że bohaterka filmu, Alice, została przemieniona w superżołnierza.Wirusy są czasem kontrolowane zdalnie. Ponadto w pewnym momencie pojawiła się armia klonów i zbliżenia postaci z gry.

Co wiemy do tej pory?

W przypadku tej nowej gry na żywo „Resident Evil” szczegóły są wciąż nieco skąpe. NetflixGeeked udostępnił krótkie streszczenie na Twitterze w sierpniu 2020 roku, ujawniając, że pierwszy sezon składał się z ośmiogodzinnych odcinków wyreżyserowanych przez byłego producenta Supernatural, Andrew Dabbę. Narracja mówi, że historia będzie podążać za „dziećmi Weskerów”, gdy przeniosą się do New Racoon City i zaczną odkrywać wiele śmiertelnych tajemnic. Nie jest jasne, czy są one powiązane (lub być może sklonowane) z długoletnim złoczyńcą serii, Albertem Weskerem, ale może to wynikać z szybkiej rozgrywki w interakcjach, płynnej i naukowej.

Patrząc na nowe zdjęcia zwiastunów udostępnione dziś przez oficjalne konto Netflix na Twitterze, wygląda na to, że wirus T może w pewnym stopniu powracać dzięki wyprodukowanemu w parasolu narkotykowi o nazwie „Joy”. Jednak nadal nie ma oficjalnego słowa na temat powrotu jakiejkolwiek konkretnej popularnej postaci z gry lub filmu. I chociaż podstawowy opis fabuły może nie zainspirować wielu fanów Resident Evil, wydaje się, że konsensus jest taki, że w porównaniu z innymi częściami akcji na żywo, ta nowa seria nie ma sensu iść, czyli iść w górę.

Chociaż zdjęcia nie pokazują zbyt wiele, nie będziemy musieli zbyt długo czekać, aby zobaczyć serial na własne oczy, ponieważ premiera „Resident Evil” Netflixa 14 lipca 2022 r.

Dodaj komentarz